Jak oszczędzam na co dzień?

10/04/2016

jak oszczedzam na co dzien_sukienka dziecieca z second hand_tania moda dziecieca blog_moda dla dziewczynki blog_

Uważam, że w oszczędzaniu jestem całkiem niezła, dlatego dzisiaj obrałam sobie za cel spisanie:
CO TAK WŁAŚCIWIE ROBIĘ w tej kwestii?

1. Pierwsze i najważniejsze!!! To oczywiście sprzedaż za małych rzeczy po Anieli,
zabawek, którymi się nie bawi oraz ciuchów po mnie.
Za każdym razem próbuję innych praktyk: raz czekam kilka miesięcy i przeznaczam 2 tygodnie na zabawę z allegro po czym obiecuję sobie: 'nigdy więcej!'. Wtedy zaczynam systematycznie wystawiać to, z czego dziecko wyrasta na olx- średnio jedno ogłoszenie na kilka dni. Natomiast gdy przychodzi 'Giełda Mam' pakuję absolutnie wszystko w myśl zasady "Jak się sprzeda to super, a jak nie- nosimy dalej".
Zawsze mówię, że nie stać mnie na rozdawanie ciuchów. Być może to śmieszne, ale serio tak właśnie jest. Nie dostaję 500+, sama troszczę się o to, w czym będziemy chodzić, dlatego każda złotówka się liczy.
Zapisuję to, co sprzedałam od 2014 roku i w tym momencie moja średnia wynosi 250zł miesięcznie.
Każdy sam musi ocenić czy to dużo czy mało. Przeliczając poświęcony czas pewnie mało, ale co miesiąc zamykać taką sumę w piwnicy też by mi było szkoda ;)

2. Absolutnie powiązane z punktem pierwszym to zakupy tych rzeczy. Sporadycznie kupuję w regularnych cenach, nie stronię za to od second handów, komisów czy ogłoszeń lokalnych. I tak na przykład sukienka Anielowej, w której tak cudnie się prezentuje na zdjęciach to wydatek rzędu... 50grosików! A w składzie sama bawełna i len- ideał na ciepłe dni.
Powiedzcie mi, czy ktokolwiek na mieście jest w stanie zauważyć różnicę?
Wyprzedaże...Mój drugi dom. Kupuję na nich dużo, wydaję sporo, ale i tak końcowy rachunek wychodzi na plus, bo nie muszę praktycznie nic dobierać z nowych kolekcji. Przykładowo spodnie męskie kosztują ok.150zł, a ja staram się nie przekroczyć 50zł za parę. Zimą i latem kupujemy po 3-4 pary i starcza bez problemu na pół roku. To samo z butami- korzystając z letniej wyprzedaży Deichmann trwającej przez ostatnie dwa tygodnie sierpnia kupuję kilka par -75%. W tym roku skórzane botki za 50zł z 200 czy sandałki za 20 z 80zł.

3.DIY. Gdy bardzo chcę coś mieć, a jednocześnie tak samo bardzo nie chcę wydawać pieniędzy- próbuję robić to sama. Tak było w przypadku namiotu TIPI dla Anieli, który zresztą jest najbardziej popularną i pożądaną rzeczą z tego bloga :)
Nawet proste czynności jak np. odkamienianie czajnika COCA-COLĄ z sodą oczyszczoną zamiast kupowania nowego lub własnoręcznie wykonane dodatki do prezentów, to w skali roku wiele zaoszczędzonych pieniędzy! Kopalnię pomysłów na takie właśnie oszczędności znajdziecie w dziale DOM I MIESZKANIE na kobieceporady.pl , które bardzo często są moją inspiracją.
 
4. Reklamacje. Nie boję się reklamować rzeczy, które rozwaliły się stosunkowo szybko. Ostatnio kupiłam smycz dla psa, taką zwykłą, za 15zł. Pomijając jakość, którą byłam w stanie zauważyć dokonując zakupu, smycz na pierwszym spacerze przestała się 'wciągać'.
Pierwsze, o czym pomyślałam w tym momencie "na szczęście to tylko 15zł", ale zaraz... Jak tylko 15zł? Aż!!!
Aż 15zł! Przecież musiałam na to zapracować! Pognałam złożyć reklamację, odczekałam kilka dni i otrzymałam zwrot pieniędzy. A smycz muszę kupić gdzie indziej ;)

5. Promocje typu CASH-BACK. Uwielbiam je! Razem z koleżanką wyszukujemy aktualnych promek na internecie, zagłębiamy się w regulaminy i lecimy na zakupy. Sprawa wygląda tak, że płacimy ze swoich pieniędzy kupując jedną rzecz na jeden paragon. Przychodzimy do domu, wpisujemy dane do internetowego formularza i robimy zdjęcie paragonu, załączając je.
Pozostaje tylko czekać na zwrot wydanej kwoty na rachunek bankowy podany w formularzu. Oprócz czasu ta akcja nie kosztuje nas nic.
Możecie wierzyć lub nie, ale od około pół roku nie kupiłam proszku do prania, żelu pod prysznic, płynu do higieny intymnej, herbaty czy ketchupu. Odkąd bawię się w tego typu promocje (niecały rok, może pół) zaoszczędziłam dokładnie 293zł.
 
6. Jeżeli chodzi o zakupy spożywcze raz na jakiś czas idę np. do Kauflandu i robię zapas tego, co akurat jest w promocji - makaron, cukier, ryż, płatki. Nie jestem mistrzem w trzymaniu się listy zakupów, nigdy nie wiem na co będę miała danego dnia ochotę, dlatego odpuszczam sobie sztywne ramy zakupowe. Natomiast na produktach suchych z długim terminem ważności jak najbardziej oszczędzam za każdym razem :)
Nie lubię dopuszczać do sytuacji, gdy skończy mi się jakiś składnik i muszę kupić go od razu. Zazwyczaj wtedy nie ma żadnej promocji i przepłacam nawet złotówkę czy dwie na opakowaniu. Pasta do zębów, płyny do toalet i cała chemia- w tym wypadku szczególnie ważne jest, by mieć kupione na zapas w okazyjnych cenach. To naprawdę duże oszczędności nawet w skali miesiąca (których niestety nie jestem w stanie wyliczyć).

Uff, na dzisiaj wystarczy ;) Podzielcie się swoimi sposobami na oszczędzanie, chętnie poznam nowe metody!


jak oszczedzam na co dzien_sukienka dziecieca z second hand_tania moda dziecieca blog_moda dla dziewczynki blog_




jak oszczedzam na co dzien_sukienka dziecieca z second hand_tania moda dziecieca blog_moda dla dziewczynki blog_

jak oszczedzam na co dzien_sukienka dziecieca z second hand_tania moda dziecieca blog_moda dla dziewczynki blog_

jak oszczedzam na co dzien_sukienka dziecieca z second hand_tania moda dziecieca blog_moda dla dziewczynki blog_

Zobacz także

8 komentarze

  1. crash back jakoś nie leży mi wydaje mi się dużo roboty przy tym... ja się stram za to testować w róznych portalach nie zawse się to udje ale czasami wpadnie coś szczególnie dla dzieci udało się tak z klockami lego duplo też mam do sprzedania wiele rzeczy no ale niestety nie ma chętnych na rzeczy które wystawam.... :( cemu skoro są dobre czyste i czasami firmowe nie wiem może zdjęcia nie takie... klocki np. które w sklepie kosztują 120 zł a ja je chce sprzedać za 50 używane ze dwa dni z pudełkiem itd nikt nie che itd. jak dla mnie totalnie nie mam szcześcia by coś sprzedać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy dużo roboty przy cash back.. No trochę poświęcić trzeba, ale myślę, że to góra 10 minut przy samym formularzu :)
      Ze sprzedażą często bywa tak, że jak kupię za 120zł to sprzedaję za 20. I nie patrzę na to. Najważniejsze, że w domu nie zalega.
      Ale zdarza się też tak, że kupię za 50, a sprzedam za 70. Także na jedno wychodzi :)

      Usuń
  2. Ja bardzo dużo korzystam z promocji i wyprzedaży, ale często jest tak , że wpada nam jakiś nieprzewidziany acz konieczny wydatek i wszystko szlag trafia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów, niestety często tak bywa.
      Choć o wiele gorzej, gdyby w takim momencie oszczędności nie było wcale!

      Usuń
  3. Ja zdecydowanie nie potrafię oszczędzać :) Jak gdzieś oszczędzę, to zaraz znajdę coś co "potrzebuję" i oszczędności znikają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam!! Nie wiem o co chodzi z tymi promocjami typu cash back?? Może Pani dać jakiś przykład jak taka promo wyszukać? ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszukuję strony/blogi, które opisują tylko promocje np. Testoland.pl
      Wybieram głównie akcje zwrotu pieniędzy (cash-back). Obecnie, do 2.05 są testy masełek Finuu: kupuję w sklepie, paragon wraz z danymi wprowadzam do formularza na stronie internetowej i czekam na zwrot pieniędzy. Ot, cała filozofia :)
      Sęk w tym, że trzeba być systematycznym i szukać takich akcji.

      Ps. Polecam czytać regulaminy każdej akcji, by spełniać wszystkie warunki. Pozdrawiam

      Usuń

Podobało Ci się? Chciałabyś coś dodać? Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad!

OBSERWUJ PRZEZ E-MAIL

Google+ Followers

INSTAGRAM