Rozpieszczona jedynaczka.

11/02/2015

Dawno, dawno temu ;) mojej klasie w podstawówce na 24 osoby dwoje dzieci było jedynakami. Dwoje! Na 24!
Mniejsza połowa (wiem, że nie używa się tego określenia, ale nie jestem w stanie policzyć dokładnie) miała tylko 1 brata lub siostrę, za to ponad połowa wychowywała się w rodzinie wielodzietnej (3 dzieci +).
emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo
Jak jest teraz? Spora część to jedynacy, większość ma 1 brata lub siostrę, a może z 2-3 osoby pochodzą z wielodzietnej rodziny.
Pieniądze.
Kręcimy się wokół pieniędzy i kariery, bo kariera to przecież pieniądze.
Kobieta niezależna, którą tak strasznie wpajają nam media puka do rozumu każdej matki.
"Dziecko kosztuje' powiesz, a ja Ci powiem szczerze, że szukasz wymówki-
wymówki, by wieść wygodne i komfortowe życie o którym marzy każdy, łącznie ze mną. 
W tych czasach nie chodzi o pieniądze, bo dziecko jasne, że kosztuje, ale nie potrzebuje 10 kurtek czy 3 par butów z każdego rodzaju. 
W tych czasach chodzi o WYGODĘ, o komfort życia, by był jak najwyższy. Dawniej kobiety poświęcały się dla rodziny, a obecnie zauważam, jak strasznie ciężko jest się nam poświęcić. 
Słyszę:
'Jestem tak bardzo zmęczona, chcę się w końcu wyspać'
'Poród tak strasznie boli'
'Nie mam pokoju dla kolejnego dziecka'
widzę:
Dziecko zająknie, a rodzic już biegnie;
Dziecko chce nową zabawkę, rodzic nie potrafi odmówić;
Dziecko grzecznie się bawi, rodzic głaska po główce tak długo, że zaraz zagłaszcze na amen.

Mówię tu o skrajnościach, które... są u każdego z nas. No bo jak odmówić tym małym, słodkim oczkom maleńkiej zabawki, która i tak nie zrujnuje naszego budżetu? Jak nie wstać w nocy i nie sprawdzić, czy wszystko ok, gdy dziecko niedawno cichutko zająknęło? Przecież tylko przykryję kołderką i się położę z powrotem.
Nie, my nie robimy nic złego. Dbamy o swojego jedynaka najlepiej jak potrafimy, tulimy, głaszczemy, dajemy całych siebie, kochamy ze wszystkich sił!
Ale mam ostatnio wrażenie, że tą całą miłość i tą całą energię, którą poświęcamy jedynemu dziecku spokojnie można rozdzielić na dwoje, czy nawet troje! 
Rozdzielić tak umiejętnie, że nic złego naszemu pierworodnemu by się nie stało, najwyżej by miał butów mniej i zabawki byłyby przechodnie.

Tylko, że nam się nie chce, tak po prostu. Bo kolejne dziecko to kolejne wyzwania, nieprzespane noce, następne ząbkowanie, pieluchy i przerwa w pracy zawodowej. 

I tak wychowuję i Ty wychowujesz kolejnego jedynka, któremu nie będzie brakowało niczego, wierzę.
Tylko czy kiedyś nie przyjdzie i nie powie 'dlaczego zostałem sam na tym świecie?'


Za to nigdy nie słyszałam z ust dorosłych osób mających rodzeństwo 'Dlaczego nie zdecydowaliście, bym był jedynakiem? Tak strasznie nienawidzę swojego rodzeństwa'.

Bardzo, bardzo się cieszę, że mam rodzeństwo, że rodzice nie postanowili, bym miała tylko koleżanki i kuzynów. Teraz też widzę, jak wielki trud wkładają w nasze życie- nie tylko wychowanie, ale ciągły kontakt, tłumaczenie, rozmowy. Rola rodzica nie kończy się wraz z 18 urodzinami dziecka, ani przy zakładaniu rodziny, rodzicem się jest do końca życia. 
Tak bardzo jestem wdzięczna i tak bardzo chciałabym tego dla Anieli, ale.. 
,emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

Autumn, jesien, zara komin, emel sztyblety, modne dziecko, jedynaczka, rozpieszczony jedynak, elegancka corka

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

Autumn, jesien, zara komin, emel sztyblety, modne dziecko, jedynaczka, rozpieszczony jedynak, elegancka corka

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo


emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo



emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo


emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo


emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

emel sztyblety blog_modne dziecko blog_rozpieszczony jedynak_elegancka corka_moda dziecieca blog_granatowy plaszczyk coccodrillo

Komin- Zara
Płaszczyk- Coccodrillo
Botki- Emel

Zobacz także

26 komentarze

  1. Ja też marzę o rodzeństwie dla Filipa ale... boję się, że znowu urodzę za wcześnie i będę patzreć na cierpienie swojego dziecka :(
    Widzę, że Aniela robi to samo z butelką co mój Filip ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Filipek robi z butelką? Aniela ją bierze wszędzie, gdzie się da :D Muszę jej chować, by cały dzień z nią nie przechodziła. A jak jest stęskniona po żłobku za mleczkiem (tak, jak podczas tych zdjęć), to prawie z buźki nie wyjmuje.

      Łatwiej zajść w pierwszą ciążę, prawda? ;)

      Usuń
    2. Chodziło mi o to, że przygryza smoczek ;)

      U nas z pierwszą też nie było łatwo, bo staraliśmy się dwa lata.

      Usuń
    3. Z tym przygryzaniem to nic mi nie mów! Średnio raz na 2 tyg (albo i częściej) jest nowy smoczek, bo dziura na maxa.
      Zajść w pierwszą łatwiej- miałam na myśli stan psychiczny, że nie ma się wtedy tyle obaw, co przy drugim :)

      Usuń
  2. Aniela wygląda cudownie. Zdjęcia jesienne -piękne ;)

    U nas jest 4 lata różnicy między dziećmi. I przez 3 lata od urodzin syna byłam jednej myśli. Jedno i tyle! Przez całe 3 lata wmawiałam sobie i innym że będzie jedynakiem, ale nagle nadszedł dzień kiedy zmieniliśmy decyzję i bardzo się z tego cieszę ;) wiele mnie przekonało i nauczyło.
    Teraz jesteśmy myśli że dwoje wystarczy ale już nie zaprzeczam że kolejnego kiedys nie będzie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to może mi za rok też się zmieni? 3 lata to chyba optymalny czas, by zapomnieć o bólu porodowym i zapragnąć kolejnego Maleństwa <3
      Fajnie, że już nie zaprzeczasz :D Patrząc na Was wydaje mi się, że spokojnie i 3 i 4 dzieciątko wychowacie :)

      Usuń
  3. Piękny jest ten wpis :)
    Zawsze powtarzam, że najlepszym prezentem dla dziecka od rodziców, to rodzeństwo.
    Mój brat zdecydował się ze swoją żoną na jedno dziecko. Powtarzali, że wolą, by ich dziecko miało wszystko. Chociaż mojemu bratu nic nie brakowało w domu. Byliśmy w domu we trójkę i rodzice zawsze robili wszystko, by Nam niczego nie brakowało i uczyli, żebyśmy zawsze mogli na siebie liczyć.
    Pragnę rodzeństwa dla Hani i chociaż byłoby Nam ciężko, to nie chcę by moje dziecko powiedziało to, co niedawno powiedziała moja bratanica "jestem sierotą, chciałabym siostrę. Nawet nie mam z kim pogadać..." .
    Fajnie jest pracować, wyjść do ludzi, planować wyjazdy na wakacje... ale zdecydowanie fajniej jest patrzeć na razem bawiące się dzieci, fajnie nawet będzie kiedyś słuchać jak się między sobą kłócą. Fajnie mieć świadomość, że zawsze będą mieli siebie.

    Ja już z mężem się postarałam o rodzeństwo dla Hani :) Maleństwo powitamy w kwietniu :)
    Nie myśl za dużo, tylko działaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa!!!!! To do tego nawiązywałaś w jednym z ostatnich komentarzy!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem Milena! Gratulacje przeogromne :* :)))) Zamurowało mnie!

      Usuń
  4. Nie ma to jak rodzeństwo! :-) tak bardzo chciałabym, zeby Nikoś miał Braciszka lub Siostrzyczkę... Ale to jeszcze nie teraz, ale kiedys na pewno :-) pieniadze to nie wszystko! Szczęścia nie da się kupić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny wpis. Też uważam, że nie chodzi o pieniądze, a wygodę...
    Jedno jest pewne - moja Maja prędzej czy później na pewno będzie miała chociaż jednego brata lub siostrę ;)
    PS pozdrawiam z okolic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Teraz jedno o czym myślę to to, jakie to są okolice? :D

      Trzymam kciuki, aby wszystko poszło po Twojej myśli :)

      Usuń
    2. To już 3 blog z Btw! Szaleństwo :) Ciekawe, o ilu jeszcze nie mamy pojęcia? ;)

      Usuń
    3. Z pamięci nie powiem, natknęłam się jedynie na zdjęcia z pomostu nad jez.Jeleń. W każdym razie blog modowy :)

      Usuń
  6. Ja też chciałabym zdecydować się kiedyś na drugie i mam nadzieję, że wspomnienia z porodu mi w tym nie przeszkodzą.. Myślę, że to miłość, a nie wypasiona zabawka, jest największym skarbem jaki możemy swojemu dziecku podarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się zgadzam :) Trzymam kciuki za szybkie pozbycie się traumatycznych wspomnień!

      Usuń
  7. a ja mam trójkę i jestem szcześliwa było wiele trudności po narodzinach każdego z dzieci ale na szczeście z wszystkim jakoś się dało radę marzyła mi się 4 dzieci lecz będę miała tylko 3 bo kolejna 4 cesarka jest zbyt dużym zagrożeniem dla życia mojego i dzicka....
    cudownie widzieć jak chłopaki dogadują się wspólnie bawią wiele radości dają takie chwile wspolnie uczą się od siebie no i opiekują się najmłodszym jak chcą nie zawsze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pamiętam, kiedy urodziłam Eryka i pytano mnie jak się czuję po porodzie, to od razu powiedziałam, że mogłabym już kolejne rodzić ;) Ja od samego początku wiedziałam, że chcę mieć kolejne, a tak z biegiem czasu, to myślę, że chciałabym mieć w sumie z piątkę :D Ale... ale najpierw musimy mieć dom, a nie mieszkanko :) Tak więc na razie pozostaje dwójka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdro!!!!
      I trzymam kciuki za Wasz domek :) Takie plany odnośnie potomstwa nie powinny 'się zmarnować'! Tym bardziej, że na przeszkodzie stoi tylko kilka pustaków :) U mnie próg bólowy niestety jest za niski, bym mogła myśleć o 5, a co dopiero mówić :P

      Usuń
  9. Życzę Ci, aby to "ale" po prostu zniknęło. Myślę, że potrzebujesz jeszcze trochę czasu... najważniejsze, że jest w Tobie ta iskierka, że chciałabyś, że nie mówisz kategorycznego nie. Z mojej strony mogę napisać Ci tyle, że u nas sytuacja materialna jest taka zwyczajna, średnia można powiedzieć, do tego jestem strasznym wrażliwcem, który od zawsze bał się szpitali. A tak się ułożyło, że jestem w drugiej ciąży. I najpiękniejsze jest to, że jakoś nie czuję strachu, czuję jedynie jak maluch kopie i nie mogę się doczekać kiedy go przytulę. Wierzę, że Tobie też się uda pozostawić kiedyś wątpliwości w tyle, jesteś uczuciową i jednoczesnie bardzo dzielną kobietą i poradzisz sobie ze wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  10. No zapomniałam z tego wszystkiego dodać, że te jesienne zdjęcia dech zapierają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam piszę z konta męża i mam pytanie czy można wiedzieć jaki rozmiar płaszczyka ma Pani córka? Bo bardzo mi się podoba ale nie wiem czy jak kupię roz. 92 to nie będzie za duży. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, tutaj miała roz.92 lub 98, nie pamiętam dokładnie. Ale one naprawdę duże wypadają.

      Usuń

Podobało Ci się? Chciałabyś coś dodać? Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad!

OBSERWUJ PRZEZ E-MAIL

Google+ Followers

INSTAGRAM