Kiedy posłać dziecko do żłobka?

8/28/2015

kiedy poslac dziecko do zlobka_blog lifestyle

Decyzję podjęłam dzisiaj, zupełnie spontanicznie.
Gdy dowiedziałam się, że żłobek dostał dofinansowanie i do końca roku opłata za miesiąc z wyżywieniem będzie wynosić ok.60zł  w GODZINĘ miałam załatwione wszystkie formalności (wraz z zaświadczeniem od lekarza). 
No dobra, dziecko zapisane, cała w emocjach pojechałam kupić kapcie :)
Cieszyłam się dwie godziny i już miałam milion planów:
"napiszę CV, w poniedziałek zacznę roznosić"
"może znajdę pracę na cały etat?"
"Mogłabym pracować do 7 do 16", "Gdzie właściwie chcę szukać pracy?"
kiedy poslac dziecko do zlobka_blog lifestyle
Po tych dwóch godzinach oprzytomniałam, gdy Aniela   u g r y z ł a   3letnią sąsiadkę.

Kiedy gryzie? 
Ano wtedy, gdy ktoś chce zabrać jej zabawkę, lub Aniela myśli, że ktoś chce tak zrobić (w sumie wystarczy podejść i wskazać palcem na coś, co Anielowa ma w rączkach). Nie zawsze zdążę zareagować, odciągnąć, ale zawsze tłumaczę, że nie wolno, że to boli.

Tak, dobrze się domyślacie- jak grochem o ścianę.
Wystarczy kolejna wizyta, chwila nieuwagi..
Przeczytałam już mnóstwo artykułów, porad i w sumie ciągle jestem w punkcie wyjścia.
Pilnuję już ją bardzo, wiele razy zapobiegłam ugryzieniu właśnie przez to, że byłam blisko. Nie mogę jej zaufać, gdy w pobliżu jest inne dziecko.
To jest okropne, że nie potrafię sobie z tym poradzić.

Boję się, jak to będzie w żłobku, czy panie będą wystarczająco czujne, aby w porę zareagować? 
Co zrobię, gdy Aniela rzeczywiście kogoś ugryzie?
I cała moja radość i euforia minęły w pięć minut.
Została jedynie obawa nie o to, jak się zaklimatyzuje, o co martwi się większość rodziców, ale o coś zupełnie innego.

Macie jakieś rady? Sprawdzone pomysły?
Bić za ugryzienie nie będę, bo zacznę zataczać błędne koło (agresja=agresja), a tłumaczenia nie pomagają. 
Chętnie przeczytam o Waszych sposobach na małego gryzonia.

Zobacz także

13 komentarze

  1. Uuu coż za wyjątkowa cena, za czasów kiedy Dominik chodził do żłobka a trwało to nie długo koszt za cały miesiąc to ok.300zl. A dlaczego trwało to tylko pare miesiecy? A no dlatego, ze podniesli oplate stala o 100zl. Poczatkowo nie dochodziło to do mnie, łudziłam się, że to jakaś pomyłka. No niestety prawda i 400zl co miesiac przy moich zarobkach 600-800zl nie wchodziło w grę. Zrezygnowałam. Nie tylko z powodu podniesienia opłaty stałej. Wojna z Dominikiem kazdego ranka bo jak tylko zobaczył, że droga prowadzi do żłobka wyskakiwał z wózka, płakał krzyczał no nie chętnie tam chodził a juz w samym żłobku wyrywali mi go z rąk dzień w dzień. Jak tylko wychodzilam to sama płakałam bo słyszałam jak krzyczy mama i płacze, aż się zanosi. Ja spocona w autobus i do pracy. Z tego wszystkiego rozchorowałam się i przez 3miesiace, miesiac w miesiac bylam na antybiotykach. Nie wiem dlaczego tak plakal moze dlatego ze "Jak ta u kochana mama z ktora od malego siedzialem w domu oddaje mnie teraz" albo dlatego, że na 30 dzieci w żłobku były 2panie i nie mogly zwrocic wylacznie uwagi na Dominika. Ciężko stwierdzić to był dla mnie okropny czas. Co do bicia czy gryzienia nie mialam z nim takiego problemu ale potrafil przyjsc ugryziony przez jakies dziecko i to tak konkretnie. Panie odrazu mnie o tym informowaly, moze tez uraz mial od takich sytuacji. Serce mnie boli do dzis. Oczywiście nie jestem zdania, żeby dziecka nie puszczać do żłobka, bo każde dziecko jest inne jedno się zaklimatyzuje szybko a drugie nie, mimo wszystko warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra, ciężko miałaś. Mam nadzieję, że u nas będzie łatwiej. Ale jeżeli cokolwiek takiego będzie się działo to wypiszę ją- nie mam pracy, więc rezygnować z niczego nie będę, a ten rok w domu jakoś jeszcze dam radę ;) A jak było później, z przedszkolem? Nieco lepiej czy też nie chciał chodzić? To jest publiczny żłobek, na liście było ok.20 nazwisk (może więcej, w pn dowiem się dokładnie) na 2 panie. Aniela będzie najmłodsza w najstarszej grupie, więc boję się, że będzie walczyła o zabawki z silniejszymi dziećmi :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kapcie cudne, też tak sądzę, ale dla mnie okropnie twarde! Niby Befado, ale nie wyobrażam sobie, by Aniela tyle godzin chodziła w twardych jak kamień kapciach, dlatego dokupiłam wkładki Danielki.

      Usuń
  3. Rady żadnej nie ma, bo to jeszcze przed Nami ale chetnie poczytamy komentarze - może się przyda na przyszłość! :)
    Kapcie są cudowne! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nas ten problem jeszcze nie dotyczy, bo Filip nie przejawia takich zachowań. Na pewno nie można tego ignorować

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie pomogę, bo Eryk nigdy tak nie robił, a Lilka za to dokładnie jak Twoja Aniela :) spróbuj zabrać jej coś z ręki, to na pewno Cię ugryzie :) A kapcie śliczniutkie! Muszę też Lilce coś kupić, bo dama boso chodzić po mieszkaniu nie będzie, mimo, że ponad 30 stopni mamy i zakłada buty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pannica :) Aniela w mieszkaniu w kaloszach, a na zewnątrz najchętniej szła by boso :)

      Usuń
  6. Co to za Promocja? :o ja też tak chce i od razu wysyłam Antka do żłobka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz płaci się normalnie, a na koniec roku ma być zwrot za każdy miesiąc. Dzięki temu opłata wyjdzie ok.60 zł /msc :)

      Usuń
  7. Może to przejściowe - w inny sposób nie potrafi okazać złości. Na sto procent nie reaguj agresją. Dzieciom trzeba tłumaczyć do znudzenia
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Oli miał taki okres, że gryzł. Pomaga mocne i zdecydowane przyciśnięcie głowy i tym samym szczęki do gryzionej części ciała. Wtedy szczęka się rozluźnia i dziecko przestaje gryźć.
    Jeśli gryzł lekko to go odrywałam tłumaczyłam, że nie wolno i przytrzymywałam.
    Zdarzało się też, że udawałam płacz i pokazywałam, że bardzo mnie to boli.
    Tego typu agresywne zachowania trwały około dwóch miesięcy. Teraz nie ma po nich śladu.

    OdpowiedzUsuń
  9. gryzipiórek :))) nie martw się, tłumaczenia oraz to, że jest coraz starsza wpłyną na jej zachowanie:) i gryźć przestanie. moja za to lubi sobie walnąć z lewego sierpowego :D tak wiesz znienacka zabawką np prosto w moją głowę albo w twarz. coraz rzadziej na szczęście. choć nieraz specjalnie aby potem przepraszać i tulić się i całować. no cóż, tłumaczę że boli i ze całować i tulic moze bez
    poprzedzającego bicia :D

    OdpowiedzUsuń

Podobało Ci się? Chciałabyś coś dodać? Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad!

OBSERWUJ PRZEZ E-MAIL

Google+ Followers

INSTAGRAM