Tania spacerówka dla dziecka.

7/13/2015

tania spacerowka dla dziecka_duzy kosz na zakupy w spacerowce_siwa spacerowka

Po sprzedaży Quinny odsyłam po zdjęcia >TU<  i >TU< 
postanowiłam kupić wózek:
-lekki
-z dużym koszem na zakupy
-z tacką dla dziecka i mamy
-rozkładany na płasko
-z regulowanym podnóżkiem
-TANI

Znalazłam Michelle Petit, który jako jedyny miał wszystko co chciałam i nie straszył wyglądem z kilometra.
Transakcja sprawna, następnego dnia już go składałam i oczywiście nadszedł czas pierwszego spaceru.
Pojawił się mały problem, bo TO nie jedzie.
No normalnie nie jedzie. Trzeba pchać jak czołg, dwoma rękoma (nie ma szans, aby w jednej był telefon- no nie pojedzie cholerstwo!) i nie podbija się kompletnie.
Trzeba użyć całej swojej siły, aby przejechał przez jakikolwiek krawężnik.
Także szczerze przestrzegam Was przed tanimi wózkami.
Jazda Quinny to czysta przyjemność, prowadzić go można było jednym palcem, jakby jakiś napęd miał wbudowany (już nawet największy przeciwnik Quinny- anielowy Tata za nim zatęsknił!).
Więc hasło 'Tania spacerówka dla dziecka' było moim chwilowym upadkiem nie powiem na co;) Nie od dziś wiadomo, że tanie, nie zawsze znaczy dobre.
Stoi więc na klatce, jak ten czołg... Od czasu do czasu użyty. Może ktoś chce kupić? ;)

Tania spacerówka dla dziecka, duzy kosz na zakupy, michelle petit, wozek dla dziewczynki, siwa spacerowka

tania spacerowka dla dziecka_duzy kosz na zakupy w spacerowce_siwa spacerowka


tania spacerowka dla dziecka_duzy kosz na zakupy w spacerowce_siwa spacerowka

tania spacerowka dla dziecka_duzy kosz na zakupy w spacerowce_siwa spacerowka

















tania spacerowka dla dziecka_duzy kosz na zakupy w spacerowce_siwa spacerowka



tania spacerowka dla dziecka_duzy kosz na zakupy w spacerowce_siwa spacerowka
Ten cudny komplecik z rękawkami motylkami Anielowa dostała od cioci Ani :)
Neonowe spodenki i biała bluzeczka z cienkiej bawełny to zestaw idealny na upały (błagam- wróćcie!)
Sandały- Emel

Zobacz także

12 komentarze

  1. Nie jedna mama pewnie popełniła taki błąd, ja zrobiłam identyczny, choć nie miałam quinny a Tako JumperX 3w1 to do dziś żałuję, że go sprzedałam ze względu na miejsce które zajmowała gondola i fotelik, no i Dominikowi mogi wystawały już w spacerówce za podparcie na nogi. Sprzedałam za 500zl i kupilam spacerówke za 500 i tylko nerwy bo koła nie skręcały a w dodatku trzeszczały bo piankowe a niby naczytałam się o nich dużo pozytywów to strasznie mi to przeszkadzało bo w Tako były pompowane i przednie ruchome (wygoda niesiemska) no i svhowalismy nowy wózek do piwnicy bo wolałam chodzić z synkiem na piechotę niż pchać wózek, który działał mi na nerwy. Człowiek przyzwyczaja się do wygody.
    Patrycja Dlugosz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygoda musi być na pierwszym miejscu!
      Co mi po dużym koszu, w który ciągle uderzam stopami? Co mi po rozkładanym siedzisku, skoro wózek będzie stał na klatce?

      Patrycja, napisz proszę, jaki model kupiłaś? Przestrzeżemy inne mamy :)

      Usuń
  2. Bluzeczka świetna :). My z wózka praktycznie nie korzystamy już ,ostatnio na rzekę z tobolami i tyle -Niśka ma 3 latka,ale zeszłego roku to jeszcze jeżdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też kupiłam go jako awaryjny, na dalsze wyjścia, dlatego (NA SZCZĘŚCIE!) nie używamy go codziennie :D
      Gdybym każdego dnia miała go prowadzić godzinę- bicepsy jak kulturystka w miesiąc, zaręczam! :D

      Usuń
  3. Te podwójne koła z przodu są straszne . Ja takie miałam w spacerówce syna. Wózek okropnie źle się prowadzi. Co prawda przejeździł w nim swoje ale wózek jak dla mnie był okropny.

    A wasza AnieLova wygląda cudownie. Ten komplecik jest śliczny. Buziaki!!! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Ewa! :*
      I popieram- droga swoje, a przednie koła swoje. A jak je zablokuje jest jeszcze gorzej. Mam nadzieje, ze niedługo całkiem odstawiamy wózek. Choć zdaje sobie sprawę, że to może potrwać nswet z rok :D

      Usuń
    2. Dziękujemy Ewa! :*
      I popieram- droga swoje, a przednie koła swoje. A jak je zablokuje jest jeszcze gorzej. Mam nadzieje, ze niedługo całkiem odstawiamy wózek. Choć zdaje sobie sprawę, że to może potrwać nswet z rok :D

      Usuń
  4. Ja ogólnie korzystam cały czas z wózka 3 w 1. Powiem szczerze, że jestem z niego bardzo zadowolona i nie zamierzam sprzedawać. Co prawda kupiłam parasolkę, ale tylko ze względu na to, że do mojego małego bagażnika ten duży nie chciał się mieścić. My mamy małą spacerówkę z Cosatto za jakieś grosze. Z czasem okazało sie jednak, że nasz duży wózek też daje się zapakować do mojej cytryny więc na dalsze wypady decyduję się jednak na większy wózek ze względu na wygodę dziecka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. .. czy tylko wózki wielofunkcyjne są najwygodniejsze? Hihi nawet bagażnik się 'poszerzył' , gdy w grę zaczęła wchodzić wygoda :) jednak te wszystkie tanie spacerówki są jeszcze mniej warte niż myślałam.

      Usuń
    2. Powiem tak, nasza parasolka jest wygodna i całkiem przyzwoicie daje się prowadzić, ale jednak przyzwyczaiłam się do pompowanych dużych kół. Te piankowe jakoś trochę nie zdają egzaminu

      Usuń
  5. Ja będę niedługo pewnie też szukać nowej spacerówki, już tylko dla Lilki, ale na szczęście ekspertem od tego jest mój Konrad, on potrafi z 3 tygodnie przesiedzieć w internecie, przeczytać wszystkie opinie na temat czegoś i dopiero wtedy się decyduje, i jak do tej pory wszystko co wybrał jest genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Juz Wam nie dużo zostało tego wozkowania ;) dacie rade z tym czołgiem. Plus jaki widzę to duży kosz na zakupy.

    OdpowiedzUsuń

Podobało Ci się? Chciałabyś coś dodać? Będzie mi niezmiernie miło, jeśli pozostawisz po sobie ślad!

OBSERWUJ PRZEZ E-MAIL

Google+ Followers

INSTAGRAM